7 rzeczy, o których musisz wiedzieć, zaciągając kredyt

Opublikowano: 23 listopada 2015 przez Tomek

Kredyty stwarzają ogromne możliwości finansowania różnych potrzeb. Niosą ze sobą również ogromne zagrożenia. Wszyscy wiedzą, jak odpowiedzialne jest zaciągnięcie kredytu. Jednak w przypadkach nagłej potrzeby wsparcia finansowego, często podejmujemy nieprzemyślane decyzje.

Jak ustrzec się przed najczęstszymi błędami?

1. Szukanie kredytu zacznij od swojego banku.

Jeżeli jesteś stałym klientem banku, na twoje konto regularnie wpływa wypłata. Zatem jesteś wiarygodnym kredytobiorcą, dobrze znanym swojemu bankierowi. W takiej sytuacji często możesz uzyskać lepsze warunki kredytu.

2. Pożycz tylko sumę, która jest Ci niezbędna.

W interesie bankiera będzie, aby klient pożyczył jak największą sumę. Pożyczkobiorcy często dowiadując się o możliwości zwiększenia kredytu, chętnie decydują się zaciągnąć większy kredyt. Pieniądze zawsze się przydadzą. Wyższa kwota oznacza wyższy zysk dla banku. Dla klienta oznacza wyższe raty, dłuższy czas spłacania, większy koszt pożyczki.

3. Ubezpieczysz się, zapłacisz drożej.

Banki często kuszą obniżeniem oprocentowania bądź prowizji kredytu w zamian za przystąpienie do ubezpieczenia. Zazwyczaj są to ubezpieczenia od zdarzeń losowych np. utraty zdrowia, pracy, wypadków. Za sprzedaż ubezpieczenia bank dostanie dodatkową prowizję, ty zaś będziesz płacił dodatkowo kilkadziesiąt złotych więcej miesięcznej raty. Z drugiej strony za niewiele ponad 2 zł dziennie zapewnisz sobie większy spokój i zabezpieczenie na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń.

4. Im krócej, tym lepiej.

Zawsze wybieraj opcje najkrótszego możliwego spłacania długu. To oczywiste, krótszy termin spłaty oznacza mniejszy koszt całkowity kredytu. Przy wyborze oferty zawsze wybieraj najkrótszy okres, na jaki pozwala zdolność kredytowa.

5. Przez internet jest taniej.

Oferty zamieszczane w internecie często są atrakcyjniejsze niż w placówkach banków. Oczywiście ma to związek z mniejszymi kosztami obsługi naszego kredytu (wynajem lokalu, pensja pracownika itp.). Dodatkowo załatwiając tego typu sprawy przez internet oszczędzamy czas.

6. Uważaj na promocje.

Nie zawsze sztandarowa promowana przez bank pożyczka jest najkorzystniejszą ofertą. Pamiętaj, bank musi zarabiać i będzie reklamował produkt, który daje mu największy zysk. Banki zobligowane są do podania pełnych kosztów kredytu. Jednak często banki robią to w taki sposób, aby łatwo było przeoczyć całkowity koszt kredytu.

7. Umowę kredytową możesz rozwiązać.

Dokładna procedura wypowiedzenia umowy kredytowej zawsze znajduję się w niej samej. Polskie prawo gwarantuje, że każdy kredytobiorca ma prawo do odstąpienia od umowy kredytowej w ciągu 14 dni od otrzymania środków.

Grzechy kredytobiorców

Opublikowano: 31 października 2015 przez Tomek

Kredyty są potężnym środkiem finansowania, zarówno drobnych zakupów, jak i tych dużych. Banki wciąż rozbudowują swe oferty, o kolejne produkty finansowe mające lepiej zaspokajać potrzeby klientów.

Pożyczki stwarzają wiele możliwości, jednak niosą za sobą wiele niebezpieczeństw. Zazwyczaj drobne przeoczenia lub zwykłe lenistwo bywa przyczyną poważnych problemów finansowych. Jakie błędy popełniamy zaciągając pożyczkę?

Pożyczamy więcej niż potrzebujemy.
To oczywiste gotówka zawsze się przyda. Wystarczy sugestia pracownika banku i chętnie decydujemy się na zaciągnięcie większej pożyczki niż planowaliśmy. Pamiętajmy że kredyt ma sens, gdy właściwie spożytkujemy kapitał. Wydawanie środków z kredytu na drobne przyjemności, czy codzienne wydatki, może tylko wpędzić nas w spiralę długów. Bankierzy świadomie informują o możliwości zaciągnięcia wyższego kredytu, większa pożyczka oznacza wyższy zysk.

Kredyt tylko w moim banku.
W dzisiejszych czasach, większość osób posiada własne konto w banku. Przyzwyczajeni do korzystania z usług tego banku, nawet nie porównujemy ofert kredytów. W ciemno zakładamy, że bank stałemu klientowi zaproponuje najlepszą ofertę. Niestety, w finansach powinny liczyć się tylko cyferki. Banki często wykorzystują przyzwyczajenia klientów i brak rozeznania na rynku kredytów. Zawsze przed wybraniem oferty pożyczki powinniśmy sprawdzić kilka ofert. Za lenistwo możemy drogo zapłacić np. spłacając wyższe raty.

Jak kredyt, to tylko z ubezpieczeniem.
Banki konkurując między sobą, chętnie oferują coraz to niższe oprocentowanie kredytu bądź niższą prowizje za zakup dodatkowego produktu. Najczęściej proponowanym dodatkiem jest ubezpieczenie. Sprzedaje się bardzo dobrze, bo działa na psychikę klienta. Za kilka złotych dziennie klient może zapewnić sobie zabezpieczenie, na wypadek utraty pracy, czy poważnej choroby. Jednak, zanim podpiszesz umowę ubezpieczenia, policz ile będzie cię ono kosztować. Obniżka kosztów kredytów często nie rekompensuje kosztów ubezpieczenia.

Rzadko czytamy umowy kredytowe.
Umowa kredytowa, to najważniejszy dokument dotyczący twojego kredytu. Oprócz najważniejszych kwestii, oprocentowania, prowizji, wysokości rat, znajdziesz w niej procedury, jakie uruchomi bank w razie braku spłaty kredytu, czy okres do jakiego możesz odstąpić od kredytu. Podczas podpisywania umowy klienci znudzeni czytaniem wielostronicowej umowy, zazwyczaj pobieżnie przewertują zapisy i podpisują umowę. Tym samym skazując się na łaskę banku.

Im niższa rata tym lepiej.
Wręcz odwrotnie, koszty kredytu w dużej mierze zależą od okresu kredytowania. Większe raty oznaczają wyższe obciążenie domowego budżetu, jednak zapewnią sumarycznie niższy koszty całego kredytu. Nie zwiedźmy się obietnicami „lekkości spłaty”, zaniżona rata to zazwyczaj spore koszty pożyczki.

Najlepszy kredyt na promocji.
Nie zawsze najbardziej promowany produkt jest najkorzystniejszy dla klienta. Banki inwestując w reklamę, chcą przekierować klientów na oferty dzięki których najwięcej skorzysta sam bank. Bankierzy w reklamach muszą podawać pełne koszty kredytu, wyrażone we wskaźniku RRSO. Robią to jednak w sposób, dzięki któremu łatwo przeoczyć faktyczny koszt pożyczki.

Pamiętaj, jeżeli zaciągniesz kredyt i zorientujesz się że zostałeś w jakiś sposób oszukany bądź warunki kredytu są inne niż ci przedstawiono. Zawsze możesz odstąpić od umowy w terminie do 14 dni jest to zagwarantowane w Polskim prawie.

Prawdy i mity o kredytach hipotecznych

Opublikowano: 26 lipca 2015 przez Tomek

 

ST

 

W Polsce utarło się kilka błędnych stereotypów dotyczących kredytów hipotecznych. Pomimo upływu lat, kredytowe mity wciąż żyją wśród Polaków. Część z nich niema potwierdzenia w rzeczywistości, jednak niektóre są jak najbardziej słuszne. Pamiętajmy że kredyt w banku zawsze będzie wymagał odpowiedzialności oraz świadomości kredytobiorcy, na co się godzi.

Za kredyt pójdziesz do więzienia? – Fałsz.

Nic bardziej mylnego. Polski kodeks karny nie przewiduje kary więzienia za brak spłaty kredytu. Zwłaszcza jeżeli opóźnienie w spłacie spowodowane jest nieprzewidzianymi zdarzeniami losowymi np. utrata pracy. Na więzienie mogą zasłużyć osoby, które zaciągają kredyt z zamiarem, bądź wiedząc ze go nie spłacą. Tak samo sprawa się ma z przedstawieniem fałszywych dokumentów, w celu uzyskania kredytu. Zatajanie czy ukrywanie majątku w trakcie egzekucji komorniczej, również może skończyć się za kratkami. Pamiętajmy, że uczciwemu kredytobiorcy, który nie jest w stanie spłacać kredytu więzienie nie grozi.

Jeżeli odmówili mi kredytu w jednym banku w innym też to zrobią? – Fałsz.

Sposoby obliczania zdolności kredytowej oraz ustalania maksymalnej wysokości kredytu, różnią się w zależności od banku. Każdy bankier stosuje swoje wypracowane zasady, najczęściej opierające się o model porównawczy. Bank porównując profile swoich klientów, regularnie spłacających kredyty, tworzy profil idealnego klienta. Udzielając pożyczki, przyszły klient porównywany jest właśnie z tym profilem. Jednak w zależności od banku, inaczej stopniowane są poszczególne cechy, mające wpływ na spłatę kredytu. Dlatego w każdym banku nasza zdolność kredytowa będzie różna.

Z rodzicami mam większe szanse na kredyt? – Fałsz.

Kredyty mieszkaniowe są udzielane na okresy liczące po kilkadziesiąt lat. Starając się o kredyt bank weźmie pod uwagę wiek najstarszego kredytobiorcy. W większości banków kredyt można rozłożyć na raty maksymalnie do 70 roku życia kredytobiorcy. Rodzice wnosząc swoje zarobki podwyższą Twoją zdolność kredytowa. Jednak biorąc pod uwagę ich wiek bank może rozłożyć spłatę na krótszy okres, przez co raty będą wyższe.

Kredyt jak najszybciej trzeba spłacić? – Prawda.

Obliczając zdolność kredytowa bank bierze pod uwagę maksymalna ratę jaką kredytobiorca może płacić przy osiąganych dochodach. Często banki proponują obniżenie raty przez wydłużenie okresu spłaty. Takie rozwiązanie odciąży nasz portfel, ale zwiększy sumaryczne koszty kredytu. Na koniec spłaty po podliczeniu wszystkich wpłat, może się okazać ze oddaliśmy do banku dwa razy więcej niż pożyczyliśmy. Bank zawsze będzie chciał zwiększyć swoje zyski, wiec propozycje obniżenia raty to norma.

Większy wkład własny, lepszy kredyt? – Prawda.

W większości banków większy procentowy udział wkładu własnego przekłada się na lepsze warunki kredytu. Wkład własny wpływa na zdolność kredytową klienta oraz ryzyko kredytowe, dlatego banki chętniej obniżają marze klientom z wysokim wkładem własnym. Według nowej rekomendacji KNF-u, dla kredytów mieszkaniowych, wkład własny jest wymagany do starania się o kredyt. Jego minimalny poziom to:10% w 2015 r.15% w 2016 r.20% w 2017 r.

Bez umowy nie dostane kredytu? – Fałsz.

Oczywiście z punktu widzenia banku, najbardziej pożądana forma zatrudnienia to umowa o prace. Jednak dopuszcza się również inne rodzaje zatrudnienia. Osoby zarabiające na podstawie umowy o dzieło czy umowy zlecenie, również mogą starać się o kredyt. Oczywiście, zostanie prześwietlona historia takich umów, nawet do dwóch lat wstecz. Podobnie jest z osobami prowadzącymi firmę. Dochody należy wykazać na podstawie rozliczeń z urzędem skarbowym. Taka dokumentacje będzie trzeba przedstawić nawet do trzech lat wstecz.

 

Sprawdź swoją dopłatę MdM u najlepszych doradców

ST