Za co płacisz biorąc kredyt

Opublikowano: 31 października 2015 przez Tomek

Podpisując umowę kredytową, pracownik banku zawsze wymienia wszystkie opłaty, które poniesiemy. Niestety, dla większości terminy stosowane przez bankiera są niezrozumiałe. Dlatego tak często jesteśmy nieświadomi, za co płacimy zaciągając kredyt.

Banki mają obowiązek obliczyć pełen koszt kredytu, który wyrażony jest w postaci wskaźnika RRSO. Oprócz popularnej prowizji i oprocentowania banki stosują wiele opłat około kredytowych.

Najczęściej stosowane przez banki opłaty przy udzielaniu kredytu:

1. Opłata za przygotowanie wniosku. Najczęściej ogranicza się do wpisania naszych danych do komputera i wydrukowanie wniosku.
2. Prowizja, pobierana jednorazowo zawiera koszty przygotowania i uruchomienia kredytu. Zawierają się w nich, analiza zdolności i ryzyka kredytowego, przegotowane przez analityka bankowego.
3. Koszt przekazania środków pochodzących z kredytu, czyli opłata za przelew.
4. Opłata za wycenę zabezpieczenia. Często podczas udzielania kredytu bank żąda dodatkowego zabezpieczenia, np. samochodu, nieruchomości. Jest to opłata za rzeczoznawcę, który wycenił nasz zastaw.
5. Koszt ubezpieczeń oferowanych przy zaciąganiu kredytu. Często rekompensowany jest w części przez obniżenie prowizji lub oprocentowanie kredytu. Jeżeli nie mamy wystarczającego zabezpieczenia kredytu, ubezpieczenie będzie obowiązkowe.
6. Koszt bieżącej obsługi rachunku kredytowego, czyli opłaty za księgowanie rat itd.

Zazwyczaj wszystkie te opłaty mają charakter jednorazowy i doliczane są do kwoty udzielanego kredytu. Natomiast oprócz spłacania kapitału w raty bank wliczy kilka opłat, które będą pobierane cyklicznie.

Na comiesięczną ratę kredytu składa się:

– oprocentowanie, które zawiera zysk banku oraz poniesione koszty,
– prowizja za wcześniejszą całkowitą bądź częściową spłatę kredytu,
– miesięczna składka ubezpieczenia, które wykupiliśmy zaciągając kredyt,
– opłaty za powiadomienia, monity, upomnienia, karne odsetki itd.,
– opłaty za dodatkowe wnioski składane w trakcie spłaty kredytu np. o zmianę sposobu obliczania oprocentowania zmienne/stałe, przewalutowania kredytu, skrócenia/wydłużenia okresu kredytowania.

Starając się o kredyt

Opublikowano: 28 września 2015 przez Tomek

Starając się o kredyt, często napotykamy na niezrozumiałe wnioski, umowy, zaświadczenia. Przed przystąpieniem do kredytu dobrze jest wiedzieć, czego możemy spodziewać się w procesie udzielania kredytu

Procedura udzielenia kredytu, zaczyna się od złożenia wniosku kredytowego. Powinny w nim znaleźć się zapisy pomocne w określeniu zdolności kredytowej. Zazwyczaj musimy określić rodzaj kredytu i jego wysokość. Należy przedstawić proponowane zabezpieczenie i system spłaty. Oczywiście, podajemy również nasze przychody i rozchody w skali miesiąca. Wszystkie informacje popieramy odpowiednimi zaświadczeniami. Zazwyczaj banki mają swoje wzory wniosków, które spełniają powyższe warunki prawa bankowego. Taki wniosek możemy złożyć osobiście lub drogą elektroniczną, co oszczędzi nam czas i pieniądze.

Następnym etapem będzie weryfikacja wniosku przez bank. Zostaną sprawdzone wszystkie dołączone zaświadczenia oraz bazy BIK i BIG. Możliwa jest również wizyta pracownika banku np. na budowie czy działce, jednak zazwyczaj kończy się na zwykłej rozmowie w oddziale banku. Decydujący o pozytywnej ocenie zdolności jest credit scoring, czyli algorytm który analizuje wszystkie zebrane informacje. Następnie zestawia nasz profil kredytobiorcy z idealnym wzorem, jaki przyjął bank. Jeżeli mieścimy się w dopuszczalnym zakresie, bank wyraża zgodę na udzielenie kredytu.

Każda umowa kredytowa powinna zawierać:

-strony umowy, kredytobiorca zwykle mysi przedstawić dwa dokumenty tożsamości,

-cel kredytu, wykorzystanie środków na inny cel niż ustalony, może skutkować rozwiązaniem umowy przez bank,

-wysokość kredytu, określona tu musi być także waluta kredytu,

-prowizje pobierane przez bank, bank powinien zawrzeć wszystkie prowizje i dodatkowe opłaty jakie pobierze od klienta,

-oprocentowanie nominalne, w przypadku kredytów konsumenckich również oprocentowanie rzeczywiste,

-zasady i terminy spłaty pożyczki,

-sposób ustanowienia zabezpieczenia kredytu, w przypadku kredytów hipotecznych jest to zazwyczaj wpis w hipotece nieruchomości,

-warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy, polskie prawo gwarantuje dwutygodniowy okres po którym klient może odstąpić od kredytu,
-termin oddania środków z kredytu do dyspozycji klienta oraz sposób ich wydatkowania, często przy kredytach na budowę domu, bank wypłaca kredyt w transzach po zakończeniu każdego z etapów budowy.

Wszystkie zapisy powinny być jasno i precyzyjnie określone. Im więcej punktów w trybie przypuszczającym, tym więcej pułapek dla klienta. Zwróćmy uwagę również na zapisy dotyczące obowiązkowych aktualizacji danych osobowych i stanu finansów. Jeżeli którykolwiek z punktów umowy budzi wątpliwości, nie należy jej podpisywać. Renegocjacja podpisanej umowy zwykle nie jest możliwa.

Ubezpieczenie kredytu

Opublikowano: 28 września 2015 przez Tomek

Coraz częściej oferty kredytów wiązane są z ubezpieczeniem na wypadek braku możliwości spłaty pożyczki. Takie rozwiązania cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Głównie za sprawą ogromnej promocji tych dodatkowych usług. Banki często uzależniają pozytywną decyzję kredytową od zakupu ubezpieczenia.

Oczywiście, nie da się ukryć ze sprzedaż ubezpieczenia wiąże się z dodatkowym zyskiem dla banku. Jednak wydatnie zmniejszają ryzyko braku spłaty kredytu. Skuszeni wizją idealnego zabezpieczenia swojego zobowiązania, klienci chętnie decydują się na takie rozwiązania. Oferowane ubezpieczenia różnią się w zależności od banku. Polisy te zazwyczaj zabezpieczają klienta przed nagłymi i nieprzewidzianymi zdarzeniami losowymi np.:
-utratą pracy,
-ciężkim wypadkiem,
-poważną chorobą,
-zgonem kredytobiorcy.
Oczywiście, firmy ubezpieczeniowe zastrzegają, że mogą odmówić wypłaty odszkodowania, gdy do zdarzenia doszło umyślnie z winy ubezpieczonego lub gdy był pod wpływek środków odurzających, narkotyków, alkoholu itd.

Oprócz tego, ubezpieczyciele stosują okresy karencji, czyli czas od podpisania umowy po którym właściwie zaczyna obowiązywać ubezpieczenie. Okres karencji jest zróżnicowany ze względu na tytuł ubezpieczenia, z którego chcemy skorzystać. Dlatego np. ubezpieczenie od utraty pracy nabiera mocy po 3 miesiącach. Podobnie jest z wypadkami czy chorobami, tutaj trzeba poczekać nawet od 6 miesięcy do roku. Oczywiście, jeżeli choroba została zdiagnozowana przed podpisaniem umowy ubezpieczenie jej nie obejmie. Najdłuższe okresy karencji odnoszą się do zgonu ubezpieczonego wówczas karencja może wynosić nawet 2 lata.

Pamiętajmy, że umowy ubezpieczeniowe naszpikowane są zapisami, które często uniemożliwiają wypłatę świadczeń. Ubezpieczenie z tytułu utraty pracy obowiązuje tylko gdy rozwiązanie umowy nastąpiło z winy pracodawcy. rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron dyskwalifikuje nas z otrzymania świadczenia. Podobnie jest w przypadku zwolnień grupowych, zazwyczaj w polisie, znajduje się zapis o wyłączeniu takiego przypadku z ochrony.

Koszt ubezpieczenia jest wyrażony w jednorazowej opłacie doliczanej do kwoty kredytu. Niestety, taki zabieg powoduje, że musimy spłacać odsetki również od tej kwoty. Koszt ubezpieczenia to zazwyczaj kilka procent sumy kredytu. Często by zachęcić klientów, banki obniżają oprocentowanie bądź marżę kredytu pod warunkiem wykupienia polisy.

Ubezpieczenie kredytu to dobre rozwiązanie. W jakimś stopniu chroni kredytobiorcę przed nieprzewidzianymi zdarzeniami, jednak nie zapewnia stuprocentowej ochrony. Dlatego często pozostaje bezużytecznym papierkiem, wmuszony klientowi przez bank pod pretekstem bezpieczeństwa.

Kredyt a małżeństwo

Opublikowano: 27 sierpnia 2015 przez Tomek

 

ST

 

Coraz częściej młodzi ludzie przez powiedzeniem sobie „Tak”, decyduje się na podpisanie umowy przedmałżeńskiej. Można uważać to za objaw braku zaufania do swojego życiowego partnera, niestety coraz częściej okazuje się że podpisanie rozdzielności majątkowej to bardzo słuszna decyzja.

W dzisiejszych niepewnych czasach otrzymując kredyt, każdy liczy się z możliwością braku zdolności do jego spłaty. Największe obawy budzą nieprzewidziane sytuacje życiowe np. choroba czy utrata pracy. Podpisując rozdzielność majątkową każde z małżonków będzie odpowiadać za swoje zobowiązania, kredyty itd. W razie problemów finansowych jednego z małżonków, drugi nie będzie zobowiązany do jakichkolwiek spłat za swojego partnera. Bez takiego dokumentu nawet jeżeli pieniądze zostały pożyczone przed ślubem, za spłatę kredytu odpowiadają oboje na równym stopniu. Podobnie jest w przypadkach, gdzie jeden z małżonków zaciąga kredyt w tajemnicy przed drugim. Do otrzymania pożyczki gotówkowej wystarczy jeden podpis, więc takie sytuacje są nagminne. Często nieświadomy małżonek dowiaduje się o pożyczce, dopiero gdy kredyt zostaje oddany do windykacji. Oprócz konieczności spłaty kredytu, w BIK-u zostanie niechlubny wpis o zaległościach w ratach, co w przyszłości może uniemożliwić staranie się o nowy kredyt czy zakupy na raty.
Tak więc, niezależnie od tego jak bardzo ufamy partnerowi, warto zabezpieczyć się przed tego typu sytuacjami.

Rozdzielność majątkowa jest dobrym rozwiązaniem, również w przypadku złej historii kredytowej jednego z małżonków. Banki przy analizie zdolności kredytowej, w dużej mierze przykładają uwagę do baz BIK i BIG. Jeżeli staramy się o kredyt, zapisy w bazach zostaną sprawdzone nie tylko dla naszej osoby, ale również dotyczące współmałżonka. W przypadku, kiedy współmałżonek nie radził sobie ze spłatą poprzednich kredytów, bank może odmówić udzielenia pożyczki.couch-447484_1280

Wraz z dniem zawarcia małżeństwa, automatycznie zostaje ustanowiona wspólnota majątkowa. Jeżeli tego nie chcemy, musimy podpisać stosowną umowę majątkową. Oczywiście, wymagana jest tu zgoda obojga małżonków. Umowa nie działa wstecz, więc wszystkie kredyty zaciągnięte wcześniej, nie będą podlegać rozdzielności majątkowej. Umowę można spisać zarówno przed, jak i po zawarciu małżeństwa. Rozdzielność majątkową musi poświadczyć notariusz.

W momencie, kiedy jedno z małżonków nie zgadza się na zawarcie takiej umowy, pozostaje ustanowienie rozdzielności drogą sądową. Jest to możliwe, jeżeli udowodnimy przed sądem że:
-współmałżonek bezmyślnie trwoni wspólne dobra,
-małżonek jest alkoholikiem,
-jeden z małżonków nie pozwala korzystać ze wspólnego majątku,
-współmałżonek uchyla się przed pomnażaniem wspólnych dóbr.

To czy taka umowa jest potrzebna, każdy musi sam osądzić. Opierając się na danych statystycznych podpisanie rozłączności majątkowej, okazuje się dobrym rozwiązaniem.
Sam rozum i kalkulacje przemawiają za podpisaniem, jednak oprócz tego musimy jeszcze wysłuchać głosu serca.

 

ST

 

MdM a dochody z działalności gospodarczej

Opublikowano: 26 lipca 2015 przez Tomek

 

ST

 

Kredyty hipoteczne są jednym z najniebezpieczniejszych produktów jakie oferują banki. Głównie z uwagi na czas spłaty i wysokość kredytu. Oczywiste jest, że aby starć się o kredyt, należy wykazać odpowiednią zdolność kredytową oraz stabilność dochodów. Czy osoby prowadzące małą działalność gospodarczą mają szansę na kredyt hipoteczny?

Dla banku najpewniejszy jest klient uzyskujący dochód z tytułu umowy o pracę. Jednak nie oznacza to braku szans na otrzymanie kredytu hipotecznego przez osoby prowadzące małą działalność gospodarczą. Z uwagi na większe ryzyko, banki bardziej restrykcyjnie podchodzą do udzielania kredytów osobom pracującym na własny rachunek. W przypadku klientów zatrudnionych na umowę o pracę, wystarczy z reguły sześciomiesięczna ciągłość pracy. Dla przedsiębiorców bank może zażądać udokumentowania nawet trzyletniego stażu działalności. Choć część banków uzależnia ten okres od przeznaczenia kredytu, najkrótszy czas prowadzenia firmy z jakiego trzeba udokumentować zysk, to 2 lata.

Powodem tak zaostrzonych wymagań jest trudność w określeniu stabilności młodej firmy. Należy pamiętać, że kredyt hipoteczny spłacany będzie przez okres kilkudziesięciu lat. W takim okresie czasu trudno określić koniunkturę rynkową. Firmy z długim stażem rynkowym postrzegane są jako bardziej stabilne podmioty, które potrafią radzić sobie z okresowym spadkiem rynkowej koniunktury.

Ocena zdolności kredytowej przedsiębiorcy, w dużej mierze zależy od rodzaju prowadzonej działalności. Tak więc, prawnikom czy lekarzom dużo łatwiej otrzymać kredyt hipoteczny niż sklepikarzom czy budowlańcom. Dodatkowym atutem w walce o wyższą zdolność kredytową, będzie przedstawienie np. długoterminowych umów związanych ze sprzedażą czy wykonywaniem usług.

Przedsiębiorcy będą zobowiązani do skompletowania większej ilości dokumentów dla banku, niż osoby pozostające na etacie. Wymagane będą dodatkowe zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami w ZUS-ie czy Urzędzie Skarbowym. Z US potrzebne będą też odpowiednie dokumenty potwierdzające uzyskiwany dochód. Oczywiście zaopatrzyć trzeba będzie się o kopie zgody na prowadzenie działalności czy uzyskane licencje, zaświadczenie z Urzędu statystycznego itd.
 

ST

 

Kredyt mieszkaniowy a rozwód

Opublikowano: 26 lipca 2015 przez Tomek

Najczęściej kredyt hipoteczny zaciągamy na kilkadziesiąt lat. Równie często przystępujemy do kredytu wspólnie z małżonkiem. Przez tak długi okres kredytowania, bywa że rozstajemy się z naszą drugą połową. Podziału majątku po rozwodzie można dokonać polubownie lub na drodze sądowej. Jednak co z wcześniej zaciągniętym kredytem?

Rozwód z kredytem

Dla banku niema w zasadzie znaczenia, czy osoby przystępujące do kredytu są małżeństwem, czy żyją w wolnym związku. Dlatego nawet po rozwodzie w oczach banku, równo na obu małżonkach spoczywa obowiązek spłaty kredytu. Czasami w umowie kredytowej może znajdować się zapis o zwolnieniu w takim przypadku z odpowiedzialności jednego z małżonków. Jednak niezależnie od tego byli małżonkowie mogą zawrzeć umowę przejęcia kredytu. Do tego niezbędna jest zgoda obu stron oraz banku. W takiej sytuacji byłe małżeństwo musi przeprowadzić negocjacje z bankiem, wynikiem czego jest podpisanie aneksu do umowy kredytowej zwalniające jednego z kredytobiorców z odpowiedzialności za kredyt. Należy pamiętać, że jeżeli przez orzeczenie sądu czy na podstawie zawartej polubownie umowy, kredytowana nieruchomość przechodzi na własność jednego z małżonków, nie oznacza to że tym samym przechodzi na niego cały kredyt. Dla banku wciąż kredytobiorcami są dwie osoby, podpisane na umowie kredytowej.Jedynym przypadkiem, kiedy zobowiązanie kredytowe przejdzie na jednego z małżonków, jest wydanie odrębnego orzeczenia sądu w toku postępowania rozwodowego. Jednak w razie, gdy obciążony takim zapisem małżonek, przestanie spłacać kredyt, bank i tak zażąda spłaty od byłego współmałżonka.Proces przeniesienia kredytu na jednego ze współmałżonków wymaga podobnej procedury jak przy udzielaniu nowego kredytu. Bank policzy nową zdolność kredytowa i oceni ryzyko udzielenia kredytu. Jeżeli okaże się, że małżonek nie osiąga zdolności do samotnej spłaty kredytu, z przeniesienia kredytu nic nie będzie.

Rozwód a programy dopłat

Jeżeli kredyt udzielony był w ramach programu „Rodzina na Swoim”, po rozwodzie nie stracimy dopłat do odsetek. Ustawodawca przewidział kilka sytuacji, kiedy dopłaty mogą zostać wstrzymane, jednak nie ma tam mowy o rozwodzie. Podobnie wygląda sytuacja, kiedy własność nieruchomości zostanie przeniesiona na jedną osobę.Pomysłodawcy nowego programu dopłat „Mieszkanie dla młodych” przewidzieli odpowiedni zapis w warunkach udzielania dopłaty. Kredytobiorcy nie mogą zbyć ani zrzec się własności z zakupionej na kredyt nieruchomości. W razie wystąpienia takiej ewentualności kredytobiorcy muszą oddać kwotę dopłaty.

 

 

ST

 

MdM-jak zaoszczędzić na wkład własny

Opublikowano: 22 kwietnia 2015 przez Tomek

Dzięki rekomendacji S wydanej przez Komisje Nadzoru Finansowego, na dobre rozstaliśmy się z kredytami hipotecznymi bez wkładu wlasnego. W 2015 roku, aby dostać kredyt mieszkaniowy, należy zgromadzić środki w wysokości 10% wartości kredytu. Kwota ta będzie co rok podnoszona, aż osiągnie poziom 20% w 2017 r. Nie trudno się domyślić, że dla wielu odłożenie takiej sumy będzie niemożliwe. Z pomocą może przyjść program dopłat MdM i sumienne oszczędzanie.

Według KNF, zmiany mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa spłaty kredytów mieszkaniowych. Dzięki niższym kredytom, spadnie też sumaryczny koszt zobowiązań. Oczywiście to zrozumiałe, że KNF chce zabezpieczyć Polski rynek i uniknąć pęknięcia bańki kredytowej, podobnej do tej sprzed kilku lat w USA. Jednak wprowadzenie obowiązkowego wkładu własnego na poziomie 20%(2017r) wpłynie na spadek

MdM - mieszkanie dla młodych program dofinansowania wkłądu własnego

MdM – mieszkanie dla młodych program dofinansowania wkładu własnego

zainteresowania kredytami, co za tym idzie mieszkaniami, materiałami i usługami budowlanymi itd.
Jeżeli na koncie nie mamy wolnych kilkudziesięciu tysięcy złotych ani rodziców czy dziadków, którzy chętnie, by nas obdarowali, niema wyboru, musimy zacząć oszczędzać. Zakładając, że będziemy potrzebować około 30 tyś wkładu własnego. Odkładając 500 zł miesięcznie, zajmie nam, to 5 lat. Oszczędzanie najlepiej zacząć od stworzenia bilansu dochodów i rozchodów. Wydatki, które ponosimy co miesiąc, poszeregujmy od najwyższej kwoty, tak, aby określić gdzie i na co wydajemy najwięcej. Następnie musimy dokonać małej analizy, odnośnie możliwości obniżenia ich wartości. Części zobowiązań nie jesteśmy w stanie uniknąć np. czynsz, leki, jedzenie. Jednak zdecydowaną większość możemy spróbować zmniejszyć.

Warto zastanowić się nad zobowiązaniami kredytowymi. W ostatnim czasie stopy procentowe mocno szybują w dół. Oznacza, to tańsze kredyty, warto więc, wybrać się do banku i zapytać o refinansowanie zaciągniętej pożyczki, możemy zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Podobnie z rachunkami za telefon, internet czy telewizję. Najlepiej korzystać z tych usług kompleksowo, u jednego dostawcy, zazwyczaj taki pakiet jest tańszy. Zaoszczędzić można również na rachunkach za media. W dobie energooszczędnego oświetlenia, optymalnego gospodarowania wodą, itd. wydaje się to łatwe. Jednak, niektóre rozwiązania bywają drogie, a na zwrot inwestycji trzeba poczekać kilka miesięcy czy nawet lat. Przed zakupem oszacujmy, ile zyskamy i po jakim czasie zwróci się inwestycja.

Po wykonaniu bilansu i optymalizacji wydatków. Ustalamy sumę, którą możemy odkładać. Będziemy potrzebować jeszcze odpowiedniego narzędzia, gdzie możemy ulokować oszczędności. Najlepszym rozwiązaniem są konta oszczędnościowe, łączą w sobie zalety zwykłego rachunku osobistego oraz lokaty bankowej. Zaoszczędzone pieniądze, możemy w każdej chwili wypłacić, nie tracąc zgromadzonych odsetek. Nikt też nie będzie nam narzucał wysokości miesięcznych wpłat. Oprocentowanie, zazwyczaj składa się z kilku progów i zależy od wysokości wpłaconej sumy. Średnio możemy liczyć na zwrot w postaci 2-3%(w skali roku). Nie jest to może zawrotna suma, jednak lepszy rydz niż nic. Część banków zachęca klientów do wpłacania nowych środków, oferując na nie wyższe oprocentowanie przez pewien okres. Zaletą takiego konta jest też to , że do większości kont, banki nie wydają kart płatniczych, co eliminuje chwilowe słabości do uszczuplania oszczędności np. podczas zakupów.

Jeżeli pomimo zaciskania pasa, wciąż brakuje do wymaganego wkładu własnego, z pomocą przychodzi program Mieszkanie dla Młodych. Uzyskana w mdm-ie dopłata jest zaliczana na poczet wkładu własnego. Wysokość wsparcia wynosi 10-15% w zależności czy wychowujemy dzieci. Niestety, niema róży bez kolców. Najważniejszymi wymaganiami programu mieszkanie dla młodych są:
-wiek do 35 lat,
-kredytowane mieszkanie musi pochodzić z rynku pierwotnego,
-kredyt nie może opiewać na wyższą kwotę niż koszt mieszkania,
-ubiegający się o dopłatę, wcześniej nie mogą posiadać żadnej nieruchomości na własność.

Pomimo stawianych wymagań, program cieszy się ogromnym zainteresowaniem, które wciąż rośnie. Biorąc pod uwagę wysokość wymaganego wkładu własnego oraz zakładając zakup mieszkania w granicach 50m2. Dzięki dopłacie MDM, do końca roku 2015 wkład z własnej kieszeni nie będzie potrzebny. W ramach programu, współpracuje coraz więcej banków. Co oznacza większą konkurencję i niższe ceny kredytów. Aby nie zgubić się w tak wielu ofertach i wybrać najlepszą, warto skorzystać z bezpłatnych usług doradcy finansowego.
 

Sprawdź bezpłatnie swoją dopłatę MdM u najlepszych doradców

 

Na koniec przypomnę, niezależnie od przeciwności losu i zasobności portfela, oszczędzać warto zawsze, nie koniecznie na wkład własny do kredytu hipotecznego. Odłożone środki w każdej chwili mogą okazać się bardzo pomocne.

Zdolność kredytowa

Opublikowano: 5 marca 2015 przez Tomek

 

Sprawdź bezpłatnie swoją dopłatę MdM u najlepszych doradców

 

Zdolność kredytowa, czyli możliwość spłacania określonej raty kredytu, bywa zmorą, wszystkich starających się o kredyt. Odgrywa decydują role, w uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej. W dobie kryzysu gospodarczego, banki zaostrzyły swoje wymagania stawiane przyszłym kredytobiorcom. Niezależnie czy klient stara się o zwykły kredyt hipoteczny czy z dopłatą Mieszkanie dla Młodych, będzie musiał przejść serie bankowych prześwietleń (nie tylko portfela:)).

Dochód.

Oczywista sprawa, wysokość zdolności kredytowej zależy od bilansu dochodów i wydatków ponoszonych w miesięcznym ujęciu. Dla bankowego wielkiego brata, istotna będzie też forma zatrudnienia i jej stabilność. Najlepiej wypadają tutaj osoby z etatem . Jednak, nie oznacza to , że inni nie mają szans. Analitycy bankowi akceptują, osoby zarówno z umową o dzieło czy zlecenie, jak i prowadzące działalność. Warunkiem jest odpowiednią historia zatrudnienia i jej dokumentacja, podobnie jest z klientami prowadzącymi działalność gospodarczą. W takich przypadkach, banki wymagają zdecydowanie większą ilość dokumentów potwierdzających dochód, niż w przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę.

Historia kredytowa.

Kolejny ważny element układanki, to nasze dotychczasowe poczynania z kredytami i innymi zobowiązaniami. Banki maja do dyspozycji dwie największe bazy, mówiące o rzetelności przyszłego kredytobiorcy, Biuro Informacji Kredytowej oraz Biuro Informacji Gospodarczej. BIK jest platformą wymiany informacji o klientach, z którego mogą korzystać tylko banki. Znajdują się w niej, nie tylko dane kredytów, które spłacamy czy spłaciliśmy. Baza zawiera również, informacje o posiadanych kontach bankowych, lokatach czy funduszach inwestycyjnych. Oczywiście, zawiera wszystkie wpisy dotyczące opóźnień w spłacie zobowiązań, te wpisy interesują najbardziej pracownika banku, ustalającego zdolność kredytową. W przypadku, posiadania na swoim koncie adnotacji o zaległościach czy opóźnieniach, nie masz większych szans na kredyt hipoteczny. Biuro Informacji Gospodarczej zajmuje się natomiast gromadzeniem informacji, o zobowiązaniach i zaległościach pozabankowych. Tak wiec, każdy niezapłacony rachunek za telefon, prąd, gaz, telewizje, może skutkować dodaniem zaległości do BIG. Z zgromadzonej bazy, korzystać mogą oprócz banków także firmy, które podpisały stosowna umowę z Biurem Informacji Kredytowej.

Co miesięczne wydatki.

Różnice w zdolności kredytowej w różnych bankach, zazwyczaj wynikają z różnych systemów obliczania miesięcznych kosztów utrzymania. Zazwyczaj jest to minimum socjalne, które musi zostać w portfelu klienta, po opłaceniu rat kredytów i innych miesięcznych zobowiązań. Banki mogą przyjąć stała stawkę, w przeliczeniu na jedna osobę w gospodarstwie domowym lub uzależnić ją od wielkości rodziny czy miejsca zamieszkania. Podobnie rzecz ma się z kosztami utrzymania mieszkania, przyjmowana przez bank opłata, będzie wynikać z lokalizacji i metrażu nieruchomości. Najważniejszymi kosztami obniżającymi zdolność kredytową są:

-kredyty pod każdą postacią,

-posiadanie karty kredytowej,kredytów odnawialnych, debetów,

-abonamenty za telefon czy telewizję,

portfel

Polacy wciąż boją się banków

-posiadanie samochodu, banki przyjmują stała miesięczną kwotę,

– ubezpieczenia nieruchomości, samochodu, na życie, wypadkowe, w tym wypadku doliczana jest składka miesięczna,

-zasądzone alimenty,

Lista obciążeń może być bardzo długa, banki starają się, jak najwięcej dowiedzieć się o miesięcznych wydatkach, które mogą uniemożliwić spłatę raty. Oczywiście, niemożliwe jest wyeliminowanie wszystkich dowiązań, jednak warto się zastanowić, nad możliwością zmniejszenia ich wysokości.

Jestem żyrantem.

Jeżeli, masz na koncie podpisaną umowę kredytową jako żyrant, bank ujmie ratę tej pożyczki, jako twoje co miesięczne zobowiązanie. Pomniejszając tym samym kwotę służąca do obliczenia zdolności kredytowej. Czasami banki dopuszczają możliwość nie wliczania tego obciążenia, pod warunkiem dostarczenia odpowiedniego zaświadczenia, o terminowych spłatach żyrowanego kredytu. Oczywiście, wymagany jest też pewien czas, rzetelnego spłacania kredytu np. 2 lata.

Wśród klientów chcących zdobyć kredyt, utarło się przeświadczenie, że przystępując do kredytu wspólnie z rodzicami otrzymamy lepszą zdolność kredytową. Ogólnie rzecz ujmując, dołączenie do wniosku kredytowego kolejnej osoby z dobrymi dochodami i nienaganną historia kredytową, powinno pozytywnie wpłynąć na ocenę zdolności kredytowej. Jednak należy tu pamiętać o wieku kredytobiorców. Banki analizując zdolność do spłaty kredytu, ustalają maksymalny okres kredytowania. Kredyt hipoteczny może być rozłożony do 65 roku życia najstarszego kredytobiorcy. Jeżeli zaprosimy do kredytu, osobę w wieku 50 lat maksymalny okres kredytowania to 15 lat, co stanowczo zwiększy ratę kredytu, a tym samym jego potencjalna wysokość.
Scoring.

Oprócz analizy dochodów i kosztów ponoszonych przez przyszłego kredytobiorcę, banki sięgają po kolejna metodę określenia zdolności kredytowej. Scoring, czyli metoda porównawcza polega na utworzeniu profilu klienta idealnego. Dane do stworzenia tego modelu pochodzą z profili dotychczasowych klientów, którzy dobrze wywiązują się ze swych zobowiązań. Przyszły kredytobiorca porównywany jest z tym modelem , im więcej cech wspólnych tym większe szanse na wyższą zdolność kredytową.

Niezależnie od metody określania i czynników decydujących o wysokości zdolności kredytowej. Należy pamiętać, że kredyt hipoteczny z dopłatą czy bez, to zobowiązanie na długie lata. Nie warto sztucznie nadmuchiwać zdolność kredytową, bo może się okazać, że nie jesteśmy w stanie spłacić kredytu. Najlepszym sposobem na sprawdzenie możliwości kredytowych jest odkładanie przez kilka miesięcy na konto, równowartość przyszłej raty i spróbować przeżyć, za to co zostanie.

 

Sprawdź bezpłatnie swoją dopłatę MdM u najlepszych doradców

 

Jak wybrać kredyt hipoteczny

Opublikowano: 1 lutego 2015 przez Tomek

Wybór kredytu hipotecznego, to poważna sprawa, nie trzeba nikogo o tym przekonywać. Przeoczenie kilku faktów w umowie kredytowej może mieć poważne konsekwencje finansowe. Czasami dziwi mnie fakt, że tak wielu kredytobiorców podchodzi do sprawy, jak do kupowania parówek w Biedronce(są bardzo dobre,polecam). (więcej…)