Sztuczki bankowców

Opublikowano: 23 listopada 2015 przez Tomek

Banki, aby utrzymać się na rynku, muszą wykorzystywać wszystkie dostępne formy promocji. Jak wiemy, reklama jest dźwignią handlu w telewizji, na bilbordach, banerach. Jednak naginanie rzeczywistości, czasami wręcz ocierające się o lichwę, stało się powszechne. Jak rozpoznać oraz nie dać się oszukać sprytnie przemyślanej reklamie?

Każdy z nas na co dzień spotyka się z zaskakująco atrakcyjnymi ofertami banków. Tekst reklamy o kredycie, który będzie nas kosztować dziennie mniej niż gazeta, już nikogo nie dziwi. Większość tego typu ofert doskonale się sprawdza do pozyskiwania nowych klientów. Banki wykorzystują magię małego pieniądza. Możemy mieć coś wręcz za darmo, dlatego nie dziwi nas wysoka skuteczność takich promocji. Nie oszukujmy się, to jest tylko wabik, każde działanie jest uzasadnione finansowo, a stracić możemy tylko my.

Ubezpieczenie kredytu

Może sięgać nawet kilku procent kwoty kredytu. Oczywiście nawet jeśli ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, bardzo łatwo klienta na nie namówić, ponieważ odwołuje się to do poczucia bezpieczeństwa. Zwłaszcza w dobie kryzysu ubezpieczenie od utraty zdrowia, pracy, nieszczęśliwego losowego zdarzenia przemawia do wyobraźni, natomiast bank ma swoje ok. 3-4 % od sumy kredytu.

Obowiązkowe konto osobiste, karta kredytowa

Częsta procedura wśród bankowców to zmuszanie klientów do zakupu dodatkowego produktu całkowicie niezwiązanego z kredytem. Najczęściej przy opcji dodatkowego konta czy karty kredytowej bank zmniejsza nam nieco oprocentowanie kredytu. Przed zgodą zapytajmy jednak o koszty. Pod płaszczykiem troski o klienta bank zarabia dużo więcej niż obniżył oprocentowanie.

Sposób naliczania odsetek

Mamy dwa sposoby. Pierwszy, korzystniejszy dla klienta, gdy bank nalicza odsetki co miesiąc od kwoty kredytu pomniejszonej o to co już spłaciliśmy. Natomiast drugi sposób to obliczenie z góry odsetek od całej kwoty i rozłożenie jej na raty – ten sposób jest droższy dla nas.

Prowizja

Według prawa nie może być wyższa niż 5% kwoty kredytu. Jest pobierana jednorazowo i doliczana do podstawowej sumy kredytu, od której np. bank oblicza odsetki. Dlatego zawsze lepiej zdecydować się na nieco wyższe oprocentowanie z niższą prowizją – to wychodzi taniej. Bank może nas także próbować oszukać, ustalając zawyżone tzw. opłaty niestandardowe. Dotyczy to prowizji i opłat związanych z czynnościami administracyjnymi, np. korespondencji. Zawsze pytaj o RRSO kredytu – jest to całkowity koszt, jaki ponosi klient, biorąc pożyczkę.

Lokaty bankowe — na co zwrócić uwagę

Opublikowano: 23 listopada 2015 przez Tomek

Lokata to depozyt pieniężny, który klient decyduje się oddać we władanie banku na określonych warunkach. Zakładając lokatę, podpisujemy stosowną umowę. Jak zrozumieć taką umowę, nie posiadając wykształcenia finansowego? Opiszę najważniejsze elementy takich umów, tak aby każdy miał świadomość, co podpisuje, decydując się na lokatę.
Co zawiera umowa o lokatę?

1. Minimalną kwotę inwestycji, niezbędną, aby uruchomić lokatę.

2. Dokładny czas, na który oddajemy pieniądze.

3. Wysokość oprocentowania oraz okres kapitalizacji odsetek, nie mylić z kapitalizacją lokaty – ta następuje po okresie zawartym w odrębnym paragrafie umowy (czas, na który zdecydowaliśmy się powierzyć pieniądze).

4. Umowa musi również określać warunki zerwania umowy, np. wskutek wycofania kapitału.

Oprocentowanie, jak sama nazwa wskazuje, to procent od inwestowanej kwoty. Banki zawsze podają oprocentowanie w skali roku, niezależnie, czy jest to lokata roczna, dwuletnia, miesięczna czy tygodniowa. Okres kapitalizacji określa czas, po jakim kwota z oprocentowania zostanie doliczona do naszego rachunku. Pamiętaj, po każdej kapitalizacji zwiększa się podstawa obliczania oprocentowania lokaty, czyli wzrasta nasz zysk. Kapitalizacja ma ogromny wpływ na wartość naszego zysku, tak więc czasami oferta z niższym oprocentowaniem, a częstszą kapitalizacją, jest atrakcyjniejsza niż ta z wysokim oprocentowaniem, a rzadką kapitalizacją. Oczywiście to tylko najważniejsze elementy, na które należy zwrócić uwagę. Jak każdą umowę, także i tę trzeba przeczytać od deski do deski. Banki stosują przeróżne opłaty i prowizje, szczególnie na wypadek, gdy chcemy wcześniej zrezygnować z lokaty. Wówczas tracimy część bądź całość naliczonych odsetek. Należy też zwrócić uwagę, na jakich warunkach lokata zostaje przedłużona o kolejny okres, czasami klient powinien np. dwa tygodnie przed upływem ważności lokaty przedstawić pismo, w którym rezygnuje z depozytu. Najczęściej takie zapisy znajdziemy w przypadku lokat odnawialnych. W razie braku wypowiedzenia umowy o lokatę zostaje ona przedłużona automatycznie, a my musimy odczekać kolejny okres, aby móc odebrać pieniądze.

Zysk z lokaty to procent z inwestowanej kwoty pomnożony przez liczbę kapitalizacji odsetek w czasie trwania lokaty. Do reklamowanego przez banki oprocentowania dochodzi czynnik kapitalizacji. Bank oprocentowanie zawsze liczy w skali roku, inaczej mówiąc: przedstawia symulację dla oprocentowania dla dwunastu miesięcy z jedną kapitalizacją. Przed podpisaniem umowy obliczeń możemy dokonać sami i określić, jakie mamy możliwości zysku z depozytu.

Lokaty bankowe są najbezpieczniejszą możliwością inwestowania naszych środków. Hipotetycznie, co gdyby bank upadł? Oczywiście istnieje odpowiednia instytucja, która gwarantuje nam zwrot środków w razie bankructwa banku. Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) gwarantuje nam zabezpieczenie w wysokości do 100 tysięcy euro. Suma gwarancyjna dotyczy wszystkich lokat posiadanych w danym banku. Jeżeli mamy trzy lokaty po 50 tysięcy każda, przysługuje nam zwrot jedynie stu tysięcy, jednak jeżeli mamy trzy lokaty w trzech różnych bankach, gwarancja obejmie wszystkie nasze środki. Niestety, nasz zysk z lokat nie umyka fiskusowi i jest opodatkowany w wysokości 19 procent.

Istnieje kilka typów lokat. Można je podzielić pod względem długości czasu kapitalizacji, okresu trwania, typu oprocentowania (zmienne lub stałe) czy waluty, w której są prowadzone.

Ciekawym rozwiązaniem są lokaty dynamiczne, w których oprocentowanie rośnie wraz z czasem trwania lokaty. Banki proponują zazwyczaj roczne bądź krótsze lokaty tego typu, a środki zazwyczaj można wycofać w każdym momencie, nie tracąc zysku. Ostatnio pojawiają się również propozycje dobrych kont oszczędnościowych z niższym niż na lokatach oprocentowaniem, jednak możemy dysponować środkami do woli, oczywiście utrzymując wymagane saldo konta. Pomimo swoich wad, lokaty wciąż przyciągają, jest to niski, ale pewny zysk bez konieczności śledzenia rynku finansowego czy wydarzeń, które mogły by mieć wpływ na wartość przychodu.