Co zrobić gdy nie możesz spłacić kredytu

Opublikowano: 31 października 2015 przez Tomek

W ostatnich latach Polski rynek finansowy nabrał tempa rozwoju. Najlepiej rozwijają się kredyty gotówkowe oraz szybkie chwilówki. W raz ze wzrostem zainteresowania tymi produktami, pojawiło się duże niebezpieczeństwo pętli kredytowej. Co zrobić gdy z jakiegoś powodu nie jesteśmy w stanie spłacać dotychczasowe raty kredytu?

Ostatnie lata w sektorze bankowym przyniosły serie wzrostów. Na rynku pojawiły się nowe pożyczki udzielane przez firmy pozabankowe na preferencyjnych warunkach. Podobnie banki, znacząco obniżyły swoje wymagania przy udzielaniu kredytów gotówkowych. Po części przyczyniła się do tego rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego. Niestety, szał pożyczania nie obejmuje rzetelnego informowania o zagrożeniach jakie niesie zaciągnięcie pożyczki czy kredytu. Banki i instytucje pozabankowe nastawione są przede wszystkim na zysk i nikomu nie zależy na podniesieniu poziomu wiedzy klientów na temat niebezpieczeństw związanych z pożyczaniem pieniędzy. Efekt jest łatwy do przewidzenia, coraz więcej niespłacanych kredytów, więcej zajęć komorniczych i wielu klientów z poważnymi problemami finansowymi.

Często w wyniku różnych zdarzeń, których nie mogliśmy przewidzieć, nie jesteśmy w stanie spłacać kredytu. W takim przypadku jak najszybciej musimy zgłosić się do banku. Nie można zamiatać problemu pod dywan. Czasami dłużnicy próbują unikać odpowiedzialności, nie odbierają listów czy telefonów z banku. Takie zachowanie może doprowadzić jedynie do egzekucji sądowej z majątku kredytobiorcy. Pamiętajmy, że bankowi zależy na spłacie kredytu w takim samym stopniu jak nam, dlatego warto negocjować. Bank może zawiesić spłatę kredytu na kilka miesięcy. Często zawiesza spłatę odsetek od kredytu, co zmniejsza wysokość raty prawie o połowę. Oczywiście, aby bank mógł nam złagodzić spłatę kredytu, musimy posiadać odpowiednie dokumenty. Jeżeli straciliśmy pracę będziemy potrzebować świadectwo pracy czy zaświadczenie z urzędu pracy. W przypadku utraty zdrowia czy wypadku zazwyczaj musimy przedstawić zaświadczenie lekarskie, historię choroby itd. Oczywiści taka procedura w różnych bankach wygląda inaczej. Najlepiej zapytać konkretnie pracownika banku, jaki dokument będzie niezbędny. Najlepiej udać się do placówki banku zanim zaczniemy zalegać ze spłatami, wówczas jesteśmy w stanie uniknąć wpisów do BIG czy BIK.

Każdy kto zaciąga kredyt, powinien wiedzieć o dwóch podstawowych narzędziach, które zostaną zastosowane przez bank, w razie zalegania ze spłatami. Pierwszym jest wpisanie do rejestru dłużników. W Polsce funkcjonuje Biuro Informacji Kredytowej. Dostęp do informacji biura, mają wszystkie banki. Dlatego po wpisaniu na listę dłużników, żaden bank nie udzieli już nam żadnego kredytu. Nawet po spłacie zaległego zobowiązania, możemy mieć problem z dostaniem kredytu. Drugim bardziej radykalnym rozwiązaniem jest bankowy tytuł egzekucyjny. To narzędzie daje bankom możliwość szybkiego i prostego odzyskania pieniędzy od dłużnika. Często przy zaciąganiu kredytu klient podpisuje dokument dotyczący dobrowolnemu poddaniu się egzekucji w przypadku zalegania ze spłatą. Ta zgoda daje możliwość przeprowadzenia egzekucji bez długotrwałego postępowania sądowego. Tak więc sprawa trafia bardzo szybko do komornika.

Niezależnie od skomplikowanych przepisów i zasad dotyczących udzielania kredytów. Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku kredytobiorcy. Bez świadomości co grozi za brak spłaty kredytu, długo jeszcze będziemy słyszeć o rosnącej liczbie ludzi żyjących w pętli kredytowej.

Za kredyt do więzienia?

Opublikowano: 28 września 2015 przez Tomek

Niespłacanie kredytu wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Jednak, czy możemy trafić za kratki przez niespłacony kredyt?

W trudnych czasach kryzysu gospodarczego, coraz częściej słyszymy o problemach w spłacaniu kredytu. Oczywiście, nie tylko kryzys jest temu winien. Beztroska i naiwność kredytobiorców często procentuje w postaci wizyt komornika.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, Polskie prawo nie przewiduje kary więzienia za niespłacanie długów. Sąd może orzec karę pozbawienia wolności, w przypadku świadomego uchylania się od płacenia alimentów,jednak nie jest to kara za brak spłaty kredytu. Kodeks karny przewiduje karę więzienia, jedynie za sprawy związane z kredytami. Komornicy często straszą zadłużonych więzieniem za brak spłaty, jednak w większości wypadków jest to tylko swoiste „motywowanie” zadłużonego.

Za co do więzienia.
Takim przypadkiem jest świadome zaciągnięcie kredytu, jeżeli kredytobiorca wie, że go nie spłaci. Takie postępowanie traktowane jest jak oszustwo. Grozi za to kara więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.

Kara pozbawienia wolności spotka również kredytobiorców, którzy ukrywają majątek przed komornikiem, w wymiarze do 3 lat więzienia. Wyższa kara zostanie orzeczona, za działania mające na celu opóźnić czy utrudnić postępowanie egzekucyjne. Skutkiem czego jest strata wierzyciela. W przypadku, gdy w wyniku takich działań, poszkodowanych będzie kilku wierzycieli, kodeks karny przewidział karę do 8 lat więzienia.

Kolejnym przestępstwem karanym więzieniem jest wyłudzenie kredytu. Jeżeli w celu uzyskania pożyczki, przestępca przedstawił sfałszowane dokumenty np. zaświadczenie o zarobkach. Osoba dopuszczająca się takiego czynu, może liczyć się z karą do 5 lat więzienia.

W większości przypadków, powodem problemów z komornikiem jest pogorszenie sytuacji finansowej.
Jeżeli w wyniku choroby, wypadku czy utraty pracy, utracimy zdolność do spłaty kredytu, nie grozi nam więzienie. Groźby komornika czy firm windykacyjnych odnośnie więzienia nie są prawdziwe. Ponad to, takie groźby są wykroczeniem, ściganym przez prawo.