Za co płacisz biorąc kredyt

Opublikowano: 31 października 2015 przez Tomek

Podpisując umowę kredytową, pracownik banku zawsze wymienia wszystkie opłaty, które poniesiemy. Niestety, dla większości terminy stosowane przez bankiera są niezrozumiałe. Dlatego tak często jesteśmy nieświadomi, za co płacimy zaciągając kredyt.

Banki mają obowiązek obliczyć pełen koszt kredytu, który wyrażony jest w postaci wskaźnika RRSO. Oprócz popularnej prowizji i oprocentowania banki stosują wiele opłat około kredytowych.

Najczęściej stosowane przez banki opłaty przy udzielaniu kredytu:

1. Opłata za przygotowanie wniosku. Najczęściej ogranicza się do wpisania naszych danych do komputera i wydrukowanie wniosku.
2. Prowizja, pobierana jednorazowo zawiera koszty przygotowania i uruchomienia kredytu. Zawierają się w nich, analiza zdolności i ryzyka kredytowego, przegotowane przez analityka bankowego.
3. Koszt przekazania środków pochodzących z kredytu, czyli opłata za przelew.
4. Opłata za wycenę zabezpieczenia. Często podczas udzielania kredytu bank żąda dodatkowego zabezpieczenia, np. samochodu, nieruchomości. Jest to opłata za rzeczoznawcę, który wycenił nasz zastaw.
5. Koszt ubezpieczeń oferowanych przy zaciąganiu kredytu. Często rekompensowany jest w części przez obniżenie prowizji lub oprocentowanie kredytu. Jeżeli nie mamy wystarczającego zabezpieczenia kredytu, ubezpieczenie będzie obowiązkowe.
6. Koszt bieżącej obsługi rachunku kredytowego, czyli opłaty za księgowanie rat itd.

Zazwyczaj wszystkie te opłaty mają charakter jednorazowy i doliczane są do kwoty udzielanego kredytu. Natomiast oprócz spłacania kapitału w raty bank wliczy kilka opłat, które będą pobierane cyklicznie.

Na comiesięczną ratę kredytu składa się:

– oprocentowanie, które zawiera zysk banku oraz poniesione koszty,
– prowizja za wcześniejszą całkowitą bądź częściową spłatę kredytu,
– miesięczna składka ubezpieczenia, które wykupiliśmy zaciągając kredyt,
– opłaty za powiadomienia, monity, upomnienia, karne odsetki itd.,
– opłaty za dodatkowe wnioski składane w trakcie spłaty kredytu np. o zmianę sposobu obliczania oprocentowania zmienne/stałe, przewalutowania kredytu, skrócenia/wydłużenia okresu kredytowania.

Co zrobić gdy nie możesz spłacić kredytu

Opublikowano: 31 października 2015 przez Tomek

W ostatnich latach Polski rynek finansowy nabrał tempa rozwoju. Najlepiej rozwijają się kredyty gotówkowe oraz szybkie chwilówki. W raz ze wzrostem zainteresowania tymi produktami, pojawiło się duże niebezpieczeństwo pętli kredytowej. Co zrobić gdy z jakiegoś powodu nie jesteśmy w stanie spłacać dotychczasowe raty kredytu?

Ostatnie lata w sektorze bankowym przyniosły serie wzrostów. Na rynku pojawiły się nowe pożyczki udzielane przez firmy pozabankowe na preferencyjnych warunkach. Podobnie banki, znacząco obniżyły swoje wymagania przy udzielaniu kredytów gotówkowych. Po części przyczyniła się do tego rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego. Niestety, szał pożyczania nie obejmuje rzetelnego informowania o zagrożeniach jakie niesie zaciągnięcie pożyczki czy kredytu. Banki i instytucje pozabankowe nastawione są przede wszystkim na zysk i nikomu nie zależy na podniesieniu poziomu wiedzy klientów na temat niebezpieczeństw związanych z pożyczaniem pieniędzy. Efekt jest łatwy do przewidzenia, coraz więcej niespłacanych kredytów, więcej zajęć komorniczych i wielu klientów z poważnymi problemami finansowymi.

Często w wyniku różnych zdarzeń, których nie mogliśmy przewidzieć, nie jesteśmy w stanie spłacać kredytu. W takim przypadku jak najszybciej musimy zgłosić się do banku. Nie można zamiatać problemu pod dywan. Czasami dłużnicy próbują unikać odpowiedzialności, nie odbierają listów czy telefonów z banku. Takie zachowanie może doprowadzić jedynie do egzekucji sądowej z majątku kredytobiorcy. Pamiętajmy, że bankowi zależy na spłacie kredytu w takim samym stopniu jak nam, dlatego warto negocjować. Bank może zawiesić spłatę kredytu na kilka miesięcy. Często zawiesza spłatę odsetek od kredytu, co zmniejsza wysokość raty prawie o połowę. Oczywiście, aby bank mógł nam złagodzić spłatę kredytu, musimy posiadać odpowiednie dokumenty. Jeżeli straciliśmy pracę będziemy potrzebować świadectwo pracy czy zaświadczenie z urzędu pracy. W przypadku utraty zdrowia czy wypadku zazwyczaj musimy przedstawić zaświadczenie lekarskie, historię choroby itd. Oczywiści taka procedura w różnych bankach wygląda inaczej. Najlepiej zapytać konkretnie pracownika banku, jaki dokument będzie niezbędny. Najlepiej udać się do placówki banku zanim zaczniemy zalegać ze spłatami, wówczas jesteśmy w stanie uniknąć wpisów do BIG czy BIK.

Każdy kto zaciąga kredyt, powinien wiedzieć o dwóch podstawowych narzędziach, które zostaną zastosowane przez bank, w razie zalegania ze spłatami. Pierwszym jest wpisanie do rejestru dłużników. W Polsce funkcjonuje Biuro Informacji Kredytowej. Dostęp do informacji biura, mają wszystkie banki. Dlatego po wpisaniu na listę dłużników, żaden bank nie udzieli już nam żadnego kredytu. Nawet po spłacie zaległego zobowiązania, możemy mieć problem z dostaniem kredytu. Drugim bardziej radykalnym rozwiązaniem jest bankowy tytuł egzekucyjny. To narzędzie daje bankom możliwość szybkiego i prostego odzyskania pieniędzy od dłużnika. Często przy zaciąganiu kredytu klient podpisuje dokument dotyczący dobrowolnemu poddaniu się egzekucji w przypadku zalegania ze spłatą. Ta zgoda daje możliwość przeprowadzenia egzekucji bez długotrwałego postępowania sądowego. Tak więc sprawa trafia bardzo szybko do komornika.

Niezależnie od skomplikowanych przepisów i zasad dotyczących udzielania kredytów. Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku kredytobiorcy. Bez świadomości co grozi za brak spłaty kredytu, długo jeszcze będziemy słyszeć o rosnącej liczbie ludzi żyjących w pętli kredytowej.

Grzechy kredytobiorców

Opublikowano: 31 października 2015 przez Tomek

Kredyty są potężnym środkiem finansowania, zarówno drobnych zakupów, jak i tych dużych. Banki wciąż rozbudowują swe oferty, o kolejne produkty finansowe mające lepiej zaspokajać potrzeby klientów.

Pożyczki stwarzają wiele możliwości, jednak niosą za sobą wiele niebezpieczeństw. Zazwyczaj drobne przeoczenia lub zwykłe lenistwo bywa przyczyną poważnych problemów finansowych. Jakie błędy popełniamy zaciągając pożyczkę?

Pożyczamy więcej niż potrzebujemy.
To oczywiste gotówka zawsze się przyda. Wystarczy sugestia pracownika banku i chętnie decydujemy się na zaciągnięcie większej pożyczki niż planowaliśmy. Pamiętajmy że kredyt ma sens, gdy właściwie spożytkujemy kapitał. Wydawanie środków z kredytu na drobne przyjemności, czy codzienne wydatki, może tylko wpędzić nas w spiralę długów. Bankierzy świadomie informują o możliwości zaciągnięcia wyższego kredytu, większa pożyczka oznacza wyższy zysk.

Kredyt tylko w moim banku.
W dzisiejszych czasach, większość osób posiada własne konto w banku. Przyzwyczajeni do korzystania z usług tego banku, nawet nie porównujemy ofert kredytów. W ciemno zakładamy, że bank stałemu klientowi zaproponuje najlepszą ofertę. Niestety, w finansach powinny liczyć się tylko cyferki. Banki często wykorzystują przyzwyczajenia klientów i brak rozeznania na rynku kredytów. Zawsze przed wybraniem oferty pożyczki powinniśmy sprawdzić kilka ofert. Za lenistwo możemy drogo zapłacić np. spłacając wyższe raty.

Jak kredyt, to tylko z ubezpieczeniem.
Banki konkurując między sobą, chętnie oferują coraz to niższe oprocentowanie kredytu bądź niższą prowizje za zakup dodatkowego produktu. Najczęściej proponowanym dodatkiem jest ubezpieczenie. Sprzedaje się bardzo dobrze, bo działa na psychikę klienta. Za kilka złotych dziennie klient może zapewnić sobie zabezpieczenie, na wypadek utraty pracy, czy poważnej choroby. Jednak, zanim podpiszesz umowę ubezpieczenia, policz ile będzie cię ono kosztować. Obniżka kosztów kredytów często nie rekompensuje kosztów ubezpieczenia.

Rzadko czytamy umowy kredytowe.
Umowa kredytowa, to najważniejszy dokument dotyczący twojego kredytu. Oprócz najważniejszych kwestii, oprocentowania, prowizji, wysokości rat, znajdziesz w niej procedury, jakie uruchomi bank w razie braku spłaty kredytu, czy okres do jakiego możesz odstąpić od kredytu. Podczas podpisywania umowy klienci znudzeni czytaniem wielostronicowej umowy, zazwyczaj pobieżnie przewertują zapisy i podpisują umowę. Tym samym skazując się na łaskę banku.

Im niższa rata tym lepiej.
Wręcz odwrotnie, koszty kredytu w dużej mierze zależą od okresu kredytowania. Większe raty oznaczają wyższe obciążenie domowego budżetu, jednak zapewnią sumarycznie niższy koszty całego kredytu. Nie zwiedźmy się obietnicami „lekkości spłaty”, zaniżona rata to zazwyczaj spore koszty pożyczki.

Najlepszy kredyt na promocji.
Nie zawsze najbardziej promowany produkt jest najkorzystniejszy dla klienta. Banki inwestując w reklamę, chcą przekierować klientów na oferty dzięki których najwięcej skorzysta sam bank. Bankierzy w reklamach muszą podawać pełne koszty kredytu, wyrażone we wskaźniku RRSO. Robią to jednak w sposób, dzięki któremu łatwo przeoczyć faktyczny koszt pożyczki.

Pamiętaj, jeżeli zaciągniesz kredyt i zorientujesz się że zostałeś w jakiś sposób oszukany bądź warunki kredytu są inne niż ci przedstawiono. Zawsze możesz odstąpić od umowy w terminie do 14 dni jest to zagwarantowane w Polskim prawie.